ZUS nie może nałożyć kary za nieprawidłowe dane z firmy

24 kwietnia 2013

ZUS nie ma prawa odgórnie zakładać, że pracodawca celowo zaniżał liczbę pracowników, aby zmniejszyć koszty odprowadzanych składek na ubezpieczenie wypadkowe. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

ZUS poinformował płatnika składek o wysokości stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe, obowiązującej w okresie od kwietnia 2010 r. do marca 2011 r. Dokonał tego na podstawie danych podanych przez płatnika w informacji (ZUS IWA) za 2009 r. Dane te wskazywały jednak nieprawidłową liczbę osób pracujących w warunkach zagrożenia (zamiast 23 odnosiły sie do 15 osób). Do tych nieprawidłowości doszło na skutek pomyłki pracownicy firmy.

Powyższy błąd ujawniono w toku kontroli przeprowadzonej przez Państwową Inspekcję Pracy 22 czerwca 2010 r. Firma nie złożyła korekty deklaracji IWA bezpośrednio po kontroli PIP, a dopiero po interwencji ZUS. Po spełnieniu tego obowiązku stopa procentowa składki na ubezpieczenie wypadkowe wyniosła 2,78 proc. zamiast 2,53 proc. W efekcie ZUS wydał decyzje, w której zobowiązał płatnika do opłacania składki podwyższonej o 50 proc.

Płatnik odwołał się do sądu I instancji. Ten wskazał, że przepis art. 34 ust. 1 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 z poźn. zm.) wymienia sytuacje, w których możliwe jest ustalenie stopy procentowej składki w wysokości 150 proc. Możliwe jest to, gdy płatnik podał nieprawidłowe dane w sposób zawiniony. W rozpatrywanej sprawie sąd nie doszukał się takich okoliczności. W efekcie zmienił zaskarżoną decyzję ZUS i zwolnił pracodawcę z opłacania podwyższonej składki.

Organ rentowy odwołał się do sądu II instancji, który uznał, że płatnik nie tylko podał nieprawdziwe dane w IWA ZUS i błędnie ustalił stopę składki, ale po uzyskaniu informacji o tym nie usunął nieprawidłowości. Sąd II instancji podtrzymał decyzję ZUS.

Pełnomocnik firmy wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). W ocenie tego ostatniego podmiot, który wadliwie wypełnia swój obowiązek, musi mieć możliwość obrony i wykazania, że niedopełnienie ich było następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. SN zaznaczył, że trzeba rozróżnić pojęcie nieprawidłowych danych (które wystąpiły w omawianej sprawie) od tych nieprawdziwych. Dlatego uchylił zaskarżony wyrok.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2013 r., sygn. akt III UK 53/12.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.