Biurokracja utrudnia otrzymanie zasiłku rodzinnego

Rodzina
RodzinaShutterStock
3 stycznia 2013

Gminy i rodzice zwracają uwagę, że kolejne zmiany wprowadzane do przepisów regulujących przyznawanie świadczeń na dzieci znacznie utrudniają staranie się o tę pomoc. Z każdym nowym okresem zasiłkowym wzrasta liczba dokumentów, które muszą być dołączone do wniosku. Rodzice muszą też poświęcić więcej czasu na ich zdobycie. Obciążeń biurokratycznych będzie zresztą przybywać, bo od tego roku trudniej będzie ubiegać się o becikowe.

Wysokość składek

1154565-i02-2013-002-18300060e-803.jpg
Zasiłki na dzieci

Jak wskazują samorządy, największym problemem dla rodziców stała się konieczność określania wysokości składki zdrowotnej (wcześniej na podstawie specjalnego wzoru obliczała ją gmina). Wprawdzie wymóg ten obowiązuje już ponad rok, to jednak w związku z rozpoczętym w listopadzie 2012 r. nowym okresem zasiłkowym, gdy składana jest największa liczba wniosków, trudność z tym związana stała się najbardziej widoczna.

Gmina musi znać wysokość składki, aby odliczyć ją (podobnie jak podatek i składki na ubezpieczenia społeczne) od dochodu rodzica i sprawdzić, czy uzyskana w ten sposób kwota nie przekracza kryterium dochodowego warunkującego uzyskanie zasiłku na dziecko. W tym celu rodzic powinien dodać do wniosku oświadczenie lub zaświadczenie zawierające kwotę odprowadzoną do NFZ.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.