Jeszcze 15, może 30 lat, a polskie miasta i wioski zamienią się w gigantyczne domy starców. Spotkanie na ulicy młodych ludzi z dzieckiem będzie wydarzeniem równie rzadkim, jak natknięcie się dziś na słonia azjatyckiego w centrum Warszawy.
System emerytalny całkiem padnie. Tak samo zresztą jak gospodarka. Możniejsi sąsiedzi z UE będą musieli się pochylić nad naszym losem. Niczym w „Krajobrazie po uczcie” Kaczmarskiego. Tyle że tym razem przyczyną będzie nie „nieszczęśliwie zdarzona w kraju insurekcja”, ale trwający dziesiątki lat brak polityki demograficznej. A raczej konsekwentna polityka antyrodzinna, która już daje wymierne efekty.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)