Topolewska: Bardziej pełnosprawni. Przynajmniej na papierze

Michalina Topolewska
Michalina TopolewskaDGP / Bartłomiej Molga
30 marca 2012

To był ważny tydzień dla osób niepełnosprawnych. Po pięciu latach od podpisania przez Polskę konwencji o prawach osób niepełnosprawnych rząd wreszcie zakończył dostosowanie polskiego prawa do jej standardów i wniosek o jej formalną ratyfikację został już skierowany do parlamentu.

 Oczywiście skrajnym idealizmem byłoby wierzyć, że po jej podpisaniu przez prezydenta wszystkie bariery, na które napotykają niepełnosprawni w codziennym życiu, znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale na pewno łatwiej będzie egzekwować wynikające z niej prawa, a także wywierać nacisk na ich przestrzeganie zarówno przez lokalne, jak i centralne władze.

Ale żeby nie było tak pięknie, w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu. W niedzielę zacznie obowiązywać ustawa o języku migowym, która ma ułatwiać osobom niesłyszącym kontakty z urzędami. Wszystko wskazuje jednak na to, że przynajmniej na początku jej zapisy będą obowiązywać tylko na papierze. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie wydało jeszcze bowiem rozporządzeń, które umożliwiają praktyczne skorzystanie niesłyszącym z uprawnień, które im na podstawie ustawy przysługują.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.