Król: Obywatelu! Administracja jest przeciwko tobie

Marcin Król
Marcin KrólDGP
14 grudnia 2011

Słyszymy obietnice uproszczeń wielu postępowań administracyjnych i w niektórych dziedzinach rzeczywiście ma to miejsce. W innych jednak następuje pogorszenie, a w czołówce jest ZUS.

 Zatrudniamy na pół etatu panią do pomocy w domu i ogrodzie. Co miesiąc trzeba wypełnić łącznie cztery strony druków z licznymi cyframi oraz wysłać do ZUS, a co dwa miesiące uprzejme panie z tej instytucji telefonują, że coś zostało zrobione nie tak. Rozumiem wściekłość przedsiębiorców, którzy zatrudniają kilkunastu czy kilkudziesięciu ludzi. A czy nie można by tak: nie wypełniam nic, dopóki nie nastąpiła czy to zmiana uposażenia, czy to zmiana pracownika, a ZUS mi ufa, że jak nic nie piszę, to znaczy, że wszystko jest, jak było? Widać – nie można.

Żona musiała pójść do przychodni przyszpitalnej (w gminnej nas znają i nie pytają o ubezpieczenie), a że jest ubezpieczona przeze mnie, więc okazała podstemplowaną odpowiednią książeczkę. Pani w rejestracji zgodziła się ją przyjąć, ale zwróciła uwagę, że książeczka jest nieważna. Dlaczego – pytamy? Bo została podstemplowana przez zakład pracy dwa miesiące temu. Przecież wystarczy co trzy miesiące, mówimy. Nie – odpowiada pani ze współczującym uśmiechem i z pełnym zrozumieniem idiotyzmu – od roku trzeba podbijać co miesiąc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.