Firmy, które będą chciały otrzymać unijne pieniądze, będą musiały wykazać się wkładem własnym. Może to zmniejszyć ich zainteresowanie.
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zakończyło przegląd Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL). To jeden z najszybciej wdrażanych unijnych programów. Dysponuje ogromnym budżetem – ponad 11 mld euro na inwestycje w wiedzę i kwalifikacje. Obecnie już 61 proc. z tej kwoty zostało wydane. Szybkie tempo nie zawsze jednak szło w parze z jakością. MRR wyciąga z tego wnioski. W dwóch ostatnich latach realizacji programu chce zwiększyć wymagania wobec firm i innych podmiotów korzystających z dotacji na szkolenia.
Wymagany wkład
Najważniejszą zmianą dla firm, fundacji i gmin, które korzystają z dotacji szkoleniowych, jest wymóg współfinansowania przez nie projektów z PO KL. Od przyszłego roku dostęp do unijnych dotacji będzie trudniejszy, ponieważ w całym programie będzie obowiązywał wkład własny. Dotychczas był wymagany tylko wyjątkowo, np. w przypadku dotacji na założenie przedszkola. Teraz ma być powiązany z kosztami zarządzania projektem. W przypadku najpopularniejszych dotacji z PO KL ma wynieść 15 proc. tych kosztów. Np. do projektu przewidującego szkolenia dla pracowników przedsiębiorstw o wartości miliona złotych firma szkoleniowa musiałaby wnieść 37,5 tys. zł z własnych środków (prawie 4 proc.). MRR argumentuje, że troszczy się w ten sposób o jakość projektów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.