Rodzice wciąż bez tańszych e-podręczników

6 października 2011

Katarzyna Hall, minister edukacji narodowej, nie podpisze do końca kadencji rządu nowelizacji rozporządzenia w sprawie e-podręczników. Ta zwłoka pozwoli wydawcom zatwierdzić nowe książki bez ich elektronicznego odpowiednika.

Wydawnictwa szkolne, które przygotowują dla kolejnych roczników uczniów nowe książki, wciąż nie mają obowiązku opracowywania ich elektronicznej wersji. Taki obowiązek miała wprowadzić nowelizacja rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 8 czerwca 2009 r. w sprawie dopuszczania do użytku w szkole programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania oraz dopuszczenia do użytku szkolnego podręczników (Dz.U. nr 89, poz. 730). Mimo że projekt został przygotowany, MEN wycofał się z pierwotnego terminu jego wejścia w życie, czyli 1 września. Zapowiedział za to kolejny – przed zakończeniem kadencji rządu. Niestety i tego nie dotrzyma.

– W ramach konsultacji napłynęło wiele cennych pomysłów i sugestii. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem propozycji, które dodatkowo rozszerzą katalog rozwiązań dotyczących poszerzenia oferty e-podręczników – mówi „DGP” Justyna Sadlak z Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Pozostało 36% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.