Konieczność przejścia biurokratycznej procedury będzie zniechęcać rodziców do legalnego zatrudniania niań. I to mimo pomocnej dłoni ZUS.
Miało być łatwo, szybko i prosto, ale wyjdzie jak zawsze. Jeden z sztandarowych pomysłów rządu – dopłacanie do legalnego zatrudniania niań, aby jak najwięcej z nich przestało pracować w szarej strefie – może okazać się owszem pomocą, ale tylko gdy niania trafi na wytrwałych rodziców. Takich, których nie przestraszy sam wygląd i liczba druków do wypełnienia oraz konieczność samodzielnego obliczenia składek. Jeżeli w konkurencji sportowej polegającej na wypełnianiu druków ZUS problemy mają zawodowcy – przedsiębiorcy, to jak sobie w niej poradzą amatorzy – rodzice?
ZUS wprawdzie obiecuje, że może za rodzica rozliczyć składki i wypełnić dokumenty. I dobrze, że pomyślano o takim rozwiązaniu. Jednak w praktyce oznacza to, że rodzic będzie musiał udać się do oddziału zakładu. Prawdopodobnie w tym celu będzie musiał wziąć urlop w pracy, odczekać swoje w kolejce. Jeżeli okaże się, że nie ma wszystkich potrzebnych danych, będzie musiał przyjść jeszcze raz.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.