Mimo narzekania na wszechobecne kolejki rodzice wolą odstać swoje i uzyskać zaświadczenie. Wolą się zabezpieczyć niż mieć do czynienia z prokuratorem
Osoby korzystające ze świadczeń na dzieci nie pokochały oświadczeń. Przynajmniej na razie, bo trudno po miesiącu od ich obowiązywania jednoznacznie przesądzać, czy będzie to porażka, czy sukces jednej ze sztandarowych reform rządu. Wydaje się, że na razie zwycięża stare przyzwyczajenie do zdobywania urzędowych zaświadczeń, które uprawniają np. do pobierania świadczeń rodzinnych lub z Funduszu Alimentacyjnego. Rodzice wolą poświęcić czas i pójść po zaświadczenie, na którym urzędnik czarno na białym wyliczy, jaki mieli dochód, ile zapłacili składek i podatku. Stracą czas, ale zyskają pewność, że wszystko będzie się zgadzać.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
