Prawie dziewięciomilionowa rzesza emerytów i rencistów (wraz z KRUS i rencistami rodzinnymi) to grupa, do której politycy umizgują się przed każdymi wyborami. Starsi obywatele o wiele częściej niż młodzież robią użytek ze swojej kartki do głosowania, pozyskanie ich przychylności może zdecydować o zwycięstwie.
Jeśli więc ktoś liczył na to, że w kampanii wyborczej pretendenci do władzy będą prześcigać się w prezentowaniu recept reformujących finanse publiczne, to wykazał się sporą polityczną naiwnością. Stan kasy państwa nie stał się przedmiotem przedwyborczej debaty. Kolejne kryzysy – grecki, włoski – naszych polityków nie przerażają. Nie widzą więc powodów, by proponować rozwiązania czyniące Polskę bardziej odporną na zawirowania zewnętrzne. Odwrotnie, wszyscy prześcigają się w tym, kto da więcej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
