Rząd Hiszpanii podejmuje walkę z pracą na czarno

29 kwietnia 2011

Bezrobocie w Hiszpanii zbliża się do psychologicznej bariery 5 milionów - ogłoszono w piątek w Madrycie. Tego samego dnia rząd wezwał przedsiębiorców zatrudniających pracowników na czarno do ich legalizacji.

Krajowy Instytut Statystyki (INE) ogłosił, że liczba bezrobotnych osiągnęła w Hiszpanii rekordowy poziom 4,9 miliona (21,29 proc.), najwyższy od 14 lat.

Wicepremier rządu socjalistów, Alfredo Perez-Rubalcaba, oświadczył, że spodziewa się jednak, iż w maju i czerwcu nastąpi poprawa sytuacji.

Według danych INE, liczba rodzin, w których nie pracuje ani jeden członek rodziny, wynosi 1 386 000.

Praca na czarno generuje w Hiszpanii ok. 82 mld euro

Tego samego dnia, gdy ogłoszono komunikat INE, hiszpański minister pracy, Valeriano Gomez, przedstawił publicznie plan walki z pracą na czarno. Według danych rządowych, generuje ona w Hiszpanii prawie 8 proc. PKB, czyli ok. 82 mld euro.

Rząd premiera Jose Luisa Rodrigueza Zapatero wezwał przedsiębiorców do zalegalizowania tego zatrudnienia najpóźniej do 31 lipca tego roku, dzięki czemu będą mogli uniknąć kar pieniężnych.

Po upływie tego terminu kary za zatrudnianie pracowników na czarno zostaną podniesione pięciokrotnie.

Pracodawcy legalizujący swych pracowników zatrudnianych dotąd na czarno unikną kar, ale będą zobowiązani do zapłacenia zaległych składek ubezpieczeniowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.