Rodzice sześciolatków, chcąc uchronić swoje pociechy przed przepełnionymi klasami i nieprzygotowanymi na przyjęcie najmłodszych szkołami publicznymi, wybierają te bardziej przyjazne i bezpieczniejsze, choć płatne.
O sytuację pytaliśmy dyrektorów kilkudziesięciu szkół społecznych i prywatnych z kilkunastu miast w Polsce. W zdecydowanej większości usłyszeliśmy to samo – zainteresowanie rodziców sześciolatków jest zdecydowanie większe niż w ubiegłym roku. Niektóre ze szkół, chcąc przyjąć jak największą liczbę maluchów, dokupują kontenery mieszkalne, w których od września będą się odbywać zajęcia starszych klas. Inne już planują rozbudowę. – Mamy trzykrotnie więcej kandydatów niż miejsc dla sześciolatków. Wszystkich nie przyjmiemy, bo nie mamy warunków lokalowych – usłyszeliśmy w gdańskiej II Społecznej SP, w której miesiąc nauki kosztuje 670 zł.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
