Ponad 9,5 mln osób otrzymujących świadczenia emerytalno-rentowe dostanie w przyszłym roku 5 proc. podwyżki. W tym roku było to tylko 3,1 proc. To efekt rosnących cen i płac.
Rząd przyjął wczoraj zwiększenie wskaźnika waloryzacji emerytur i rent na 2012 rok. To jeden z dwóch składników całego wskaźnika, od którego zależy wysokość podwyżki świadczeń.
Pierwszy z nich jest automatyczny – to średnioroczna inflacja. Rząd na razie przewiduje, że wyniesie ona 3,5 proc. Ale wzrost cen może być wyższy. Ekonomiści, z którymi rozmawiał „DGP”, szacują, że wyniesie 3,9 – 4,1 proc. Co więcej, waloryzacja bierze pod uwagę wzrost cen w gospodarstwach emerytów i rencistów, jeśli jest wyższy niż ogółem. A tak może się stać. Osoby te więcej wydają np. na żywność, która szybko drożeje. Wskaźnik ten może więc sięgnąć nawet 4,5 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.