Guza: Jasne zasady kontroli podwładnych

Łukasz Guza, dziennikarz działu praca
Łukasz Guza, dziennikarz działu pracaDGP
7 kwietnia 2011

Przepisy nie mówią, w jaki sposób firmy mogą sprawdzać uczciwość swoich pracowników

Gdy media informują o wzrastającej sumie niewypłaconych pensji, zatrudnieniu na czarno czy pracy ponad obowiązujące normy, pada wtedy zwrot: nieuczciwy pracodawca. W społecznym odbiorze firma jest nieuczciwa nawet wtedy, gdy nieznacznie naruszy uprawnienia pracownicze, także z braku wiedzy czy niejasności przepisów. Z kolei pracownik to zawsze słabsza strona stosunku pracy, często ofiara wykorzystywana przez pracodawców.

Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Według ostatniego raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w gronie 34 krajów Polacy zajmują 2. miejsce pod względem ilości czasu spędzanego w pracy. Polak pracuje dużo, ale mało wydajnie. Mniej produktywni od nas są jedynie Meksykanie. Oznacza to, że lubimy marnotrawić czas w pracy, a takiego zachowania nie można przecież nazwać uczciwym. Podobnie jak przywłaszczania mienia pracodawcy, oszukiwania przy firmowych przelewach lub wypłatach, kradzieży danych czy fałszerstw. A to najczęstsze czyny nieuczciwych pracowników. Z najnowszych badań towarzystwa ubezpieczeń Euler Hermes wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat padło ich ofiarą 77 proc. przedsiębiorstw.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.