Marczuk: Młodzi wykształceni bezrobotni to nie plaga, tylko matematyka

Bartosz Marczuk, kierownik działu kraj
Bartosz Marczuk, kierownik działu krajDGP
1 kwietnia 2011

To prawda – przybywa niepracujących absolwentów szkół wyższych. Ale nie dlatego, że w Polsce jest tak źle, tylko dlatego, że coraz więcej osób kończy studia, a więc ich liczba wśród bezrobotnych rośnie

Młodzi, wykształceni, bezrobotni. Ta zbitka słów wzbudza ostatnio ogromne emocje. No bo jak to możliwe, żeby absolwent wyższej uczelni był klientem pośredniaka – pytają politycy, publicyści, a nawet eksperci. Winią za to rząd, uczelnie, które nie przygotowują studentów do wyzwań na rynku pracy, albo samych młodych ludzi, którzy zamiast studiów inżynieryjnych w dobie kryzysu demograficznego wybierają pedagogikę. Nie są to diagnozy pozbawione racji, trzeba jednak pamiętać, że stałą cechą rynku pracy jest zdecydowanie wyższy wskaźnik bezrobocia młodych na tle ogółu bezrobotnych. A bezrobocie wśród młodych i wykształconych wynika ze statystyki.

Pozostało 57% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.