Prawo powinno zachęcać do posiadania dzieci, ale nie może przez to zniechęcać do zatrudniania kobiet. Dlatego przywileje pracownicze należne teraz matkom powinny obejmować też ojców. A te, które już funkcjonują, warto nagłaśniać. Podwładny musi być dla szefa tak samo „ryzykowny” jak podwładna
Jeżeli pracodawca chce zatrudnić asystentkę, w ogłoszeniu o pracę musi napisać: „poszukujemy asystenta/asystentki”. Bo jeśli wskaże, czy ma to być kobieta, czy też mężczyzna, Państwowa Inspekcją Pracy może mu zarzucić dyskryminację ze względu na płeć. Dyskryminacja jest też zakazana w konstytucji, kodeksie pracy, a od 2011 r. również w ustawie o równym traktowaniu. W teorii płeć nie powinna być więc kryterium zatrudnienia. Jednak praktyka jest inna.
Według ostatnich danych GUS w Polsce pracuje 70 proc. mężczyzn i 61 proc. kobiet w wieku produkcyjnym. Proporcje zmieniają się, kiedy mowa o pracownikach, którzy posiadają dzieci. Z raportu Eurostatu wynika, że zatrudnionych jest 90 proc. Polaków posiadających dwoje dzieci (w wieku 25 – 54 lata) oraz tylko 70 proc. Polek.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.