Szpitale przekształcone w spółki lepiej sobie radzą z zarządzaniem, ale nie z zadłużeniem. Ich kondycja finansowa zależy od kontraktów z NFZ, a te nie rosną, choć rosną ceny mediów, leków i oczekiwania płacowe.
Prawie jedna trzecia szpitali przekształconych w spółki spodziewa się ujemnego wyniku finansowego w tym roku – wynika z danych firmy Magellan, zajmującej się finansowaniem szpitalnych długów i udzielającej pożyczek na inwestycje. Zmiana formy prawnej daje placówkom oddech na kilka lat, ale w długiej perspektywie różnice w sytuacji finansowej szpitali publicznych i prywatnych są niewielkie. Dla kondycji szpitali decydujące znaczenie ma wysokość kontraktu z NFZ, a te rosną wolniej niż koszty działania szpitali.
Spółki ze stratą?
Rosną za to wymogi resortu zdrowia i NFZ wobec placówek, ceny mediów, leków i oczekiwania płacowe pielęgniarek i lekarzy – na co zwracał uwagę m.in. Jan Czeczot, dyrektor Szpitala im. W. Orłowskiego w Warszawie, podczas debaty „DGP” „Zdrowie w regionach – czyli jak zaspokajać potrzeby medyczne mieszkańców” na Mazowszu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.