Ściąganie filmów erotycznych na służbowy komputer to nie powód do dyscyplinarki

18 stycznia 2011

Pracodawca nie powinien zwalniać dyscyplinarnie pracownika, który sporadycznie ściągał erotyczne filmy z internetu na służbowy komputer. Przyczyną zwolnienia dyscyplinarnego nie może być też wysłanie ze służbowego komputera do ZUS prywatnej korespondencji.

Dyrektor był zatrudniony w regionalnym oddziale firmy na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. W kwietniu 2008 r. spotkał się z prezesem zarządu w sprawie omówienia wyników finansowych w regionie. Prezes uznał, że nie są one zadowalające i zaproponował rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Dyrektor zgodził się na tę propozycję. W następnym dniu odebrano od niego firmowy sprzęt i dokumenty.

Inni pracownicy firmy ustalili, że w laptopie dyrektora był zainstalowany program Płatnik do rozliczeń z ZUS. Co więcej, był on wykorzystywany w godzinach pracy spółki. Dodatkowo ustalono, że dyrektor ściągał na służbowego laptopa erotyczne filmy. Znaleziono też pliki multimedialne o charakterze erotycznym z udziałem dyrektora.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.