Pracodawca nie powinien zwalniać dyscyplinarnie pracownika, który sporadycznie ściągał erotyczne filmy z internetu na służbowy komputer. Przyczyną zwolnienia dyscyplinarnego nie może być też wysłanie ze służbowego komputera do ZUS prywatnej korespondencji.
Dyrektor był zatrudniony w regionalnym oddziale firmy na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. W kwietniu 2008 r. spotkał się z prezesem zarządu w sprawie omówienia wyników finansowych w regionie. Prezes uznał, że nie są one zadowalające i zaproponował rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Dyrektor zgodził się na tę propozycję. W następnym dniu odebrano od niego firmowy sprzęt i dokumenty.
Inni pracownicy firmy ustalili, że w laptopie dyrektora był zainstalowany program Płatnik do rozliczeń z ZUS. Co więcej, był on wykorzystywany w godzinach pracy spółki. Dodatkowo ustalono, że dyrektor ściągał na służbowego laptopa erotyczne filmy. Znaleziono też pliki multimedialne o charakterze erotycznym z udziałem dyrektora.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.