Znajomość rzadkich języków winduje pensję

Mediana wynagrodzeń pracowników bardzo dobrze znających języki(w zł)
Mediana wynagrodzeń pracowników bardzo dobrze znających języki(w zł)DGP
11 stycznia 2011

Księgowy znający koreański czy węgierski może zarobić o połowę więcej od tego, który mówi tylko po angielsku. Stawki windują powstające w Polsce centra księgowo-usługowe.

Znasz węgierski, bengalski albo turkmeński – nie dość, że nie grozi ci bezrobocie, to jeszcze zarobisz o 30 – 50 procent więcej niż posługujący się tylko angielskim. Coraz większy udział polskich firm w globalizującej się gospodarce sprawia, że w cenie są pracownicy operujący niszowymi językami. Powodem zapotrzebowania jest przede wszystkim szybki rozwój centrów księgowo-usługowych, które od pięciu lat wchodzą dynamicznie do Polski.

Shell, Ahold, IBM czy Motorola wciąż potrzebują specjalistów ze znajomością angielskiego, ale coraz bardziej – rumuńskiego, szwedzkiego, fińskiego, norweskiego, hebrajskiego czy tureckiego do działów call-center czy obsługi finansowej swoich filii w różnych krajach. Firma Amway – światowy lider sprzedaży bezpośredniej – otwiera właśnie centrum usług finansowych pod Krakowem i szuka księgowych z węgierskim, rumuńskim, bułgarskim, a także ukraińskim i litewskim. Koncern Infosys chce zatrudnić księgowych i specjalistów od marketingu ze znajomością niderlandzkiego. W przyszłości będą zatrudniać mówiących po arabsku i islandzku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.