Rząd tnie budżety w Sejmie i Senacie

2 grudnia 2010

Kancelaria Prezydenta, NIK, KRRiT, Sejm i Senat, które same proponują własne budżety, solidarnie z administracją i resztą kraju poniosą koszty kryzysu.

Dziś posłowie z komisji finansów z PO mają przegłosować poprawki do budżetu ograniczające kolejne wydatki państwa. Na pierwszy ogień pójdą wynagrodzenia w Instytucie Pamięci Narodowej, Najwyższej Izbie Kontroli, kancelariach Sejmu i Senatu. Płace zostaną zamrożone tak jak w całej budżetówce z wyjątkiem uposażeń nauczycieli. Ma to dać 72 mln zł oszczędności. Większość tej sumy przypada na NIK, której budżet płac stopnieje o 30 mln zł, i na Państwową Inspekcję Pracy, która straci 23 mln zł.

To na rozgrzewkę. Podczas drugiego czytania budżetu cięcia w wydatkach świętych krów mają pójść jeszcze dalej. – Wzrostu wydatków nie będzie wcale, w wyjątkowych przypadkach może być kilkuprocentowy – mówi nam Paweł Arndt, przewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych. – Ale chcemy dać sobie trochę czasu do namysłu – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.