"Chroniona praca nie jest nieuczciwa"

Adam Hadław, dyrektor ds. pracodawców Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych
Adam Hadław, dyrektor ds. pracodawców Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych Fot. Marek MatusiakDGP
19 października 2010

ADAM HADŁAW - Pomoc na zatrudnienie osób niepełnosprawnych nie zaburza uczciwej konkurencji między firmami. Większość pracodawców woli płacić kary, niż przyjmować te osoby do pracy.

Część pracodawców popiera propozycje zmian w ustawie o rehabilitacji, która m.in. znacznie ogranicza przywileje zakładów pracy chronionej. Czy rzeczywiście uratuje ona Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przed niewypłacalnością?

Zdaniem PKPP Lewiatan w budżecie PFRON brakuje środków na rehabilitację niepełnosprawnych, ponieważ wzrosło ich zatrudnienie, i to jest paradoksalnie przyczyna załamania się systemu ich aktywizacji zawodowej. Ale prawda w opinii POPON nie jest tak oczywista. Idea reformy systemu wsparcia zatrudniania niepełnosprawnych przed kilku laty (gdy zlikwidowane zostały zwolnienia z VAT) była taka, aby środki finansowe poszły za niepełnosprawnymi do tych pracodawców, którzy ich zatrudnią. I w tym punkcie system sprawdził się doskonale. Jeśli pracodawca z otwartego lub chronionego rynku pracy zatrudnia osobę niepełnoprawną, otrzymuje pomoc z PFRON. Problem polega na tym, że zmienione zostały założenia finansowe, które stały u podwalin tego systemu. Mianowicie, że będzie on zasilany z dwóch źródeł: wpłat obowiązkowych pracodawców do PFRON oraz z dotacji budżetu państwa. Wbrew założeniom systemu budżet ograniczył jednak dotację z 50 proc. kosztów tej pomocy do kilkunastu procent w chwili obecnej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.