W ciągu najbliższych 10 lat z rynku pracy odejdzie pół miliona osób. Ludność zmniejszy się o 50 tys., a każde dwie osoby pracujące będą miały na utrzymaniu jednego emeryta. Skutki starzenia się społeczeństwa zniweluje tylko wydłużenie wieku emerytalnego
Między rokiem 2010 a 2020 po raz pierwszy w najnowszej historii Polski bez wojny spadnie liczba ludności. A to dopiero początek niekorzystnych przemian demograficznych. To kolejny argument za podniesieniem wieku emerytalnego.
Trzeba dłużej pracować
Jednak nawet ten radykalny – jak do niedawna sądzono – krok nie będzie żadnym przełomem, a jedynie doraźnym sposobem łatania demograficznej dziury. Do 2020 r. ubędzie z rynku pracy niemal pół miliona osób. A wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat pozwoli tylko chwilowo zniwelować niekorzystne skutki starzenia się społeczeństwa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.