Czy kontrakt menedżerski jest umową-zleceniem czy umową o pracę

Sławomir Paruch, wspólnik w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak
Sławomir Paruch, wspólnik w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak Fot. Marek MatusiakDGP
12 sierpnia 2010

Dość powszechne jest przekonanie przedsiębiorców, którzy zawierają z dyrektorem zakładu kontrakt menedżerski, że taka umowa nie jest umową o pracę. Są przekonani, że mają do czynienia z umową o świadczenie usług (umową-zleceniem), która ma charakter cywilnoprawny. Czy zawarcie kontraktu menedżerskiego przesądza o jego cywilnoprawnym charakterze?

Wbrew panującemu powszechnie poglądowi kontrakt menedżerski nie jest zawsze umową prawa cywilnego. Kontrakt menedżerski to po prostu umowa zawarta z dyrektorem lub zarządcą i dotycząca zarządzania. Taka umowa może przybrać zarówno formę umowy cywilnoprawnej, jak i umowy o pracę. Kwalifikacja kontraktu menedżerskiego będzie zależeć od okoliczności konkretnego przypadku (tak też uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 11 października 2005 r., I PK 42/05).

Istotne znaczenie przy rozstrzyganiu, jaki stosunek prawny łączy strony kontraktu menedżerskiego, ma treść umowy. Z tego względu już przy jej konstruowaniu należy zwrócić uwagę, czy zawiera ona elementy charakterystyczne dla umowy o pracę, czy raczej dla umowy cywilnoprawnej. Jeżeli dany kontrakt będzie zawierał zarówno elementy charakterystyczne dla stosunku pracy, jak i dla stosunku prawa cywilnego, to decydujące dla kwalifikacji jej charakteru będzie ustalenie, które z tych cech mają charakter przeważający (tak też stwierdził SN w wyroku z 14 września 1998 r., I PKN 334/98).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.