Wojewodowie mogą już nakładać wyższe kary na prywatne domy opieki. Właściciele placówek odmawiają rejestracji, bo nie spełniają wymaganych standardów. NIK: gminy mogą tworzyć nowe miejsca opieki tańsze od domów pomocy społecznej.
Osoby, które chcą umieścić członka rodziny w prywatnej całodobowej placówce, nie mają świadomości, że powinny sprawdzić, czy taki dom znajduje się w wojewódzkim rejestrze. Taka informacja daje gwarancję, że dom świadczy usługi opiekuńcze zgodnie z standardami.
Znikające placówki
Zmiany związane z nadzorem i kontrolą nad prywatnymi domami opieki wprowadziła obowiązująca od 31 marca nowelizacja ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 175, poz. 1362 z późn. zm.). Ich właściciele często świadomie unikają rejestracji. Wiedzą, że nie spełniają standardów wyznaczonych przez przepisy, mimo że są one łagodniejsze niż w stosunku do domów pomocy społecznej (dps) prowadzonych przez gminy. Nie przewidują m.in. wskaźnika zatrudnienia personelu, który powinien przypadać na jednego mieszkańca. Wszystkie prywatne domy muszą też po zmianie przepisów na budynku zamieścić tablicę zawierającą dokładne dane dotyczące placówki, w tym rodzaj posiadanego zezwolenia i numer wpisu do rejestru.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.