ZUS może zaciągać nieoprocentowaną pożyczkę w Funduszu Rezerwy Demograficznej. 7,5 mld zł zebranych w FRD rząd przeznaczył na uzupełnienie deficytu FUS. Eksperci ostrzegają, że ciągłe pożyczanie pieniędzy z funduszu oznacza jego likwidację.
– Nie wszyscy inwestorzy kupujący akcje prywatyzowanego PZU wiedzą, że ich pieniądze sfinansują emerytury z ZUS. 40 proc. środków z prywatyzacji trafi na konto Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) – mówi Wojciech Nagel, wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej ZUS.
FRD ma bowiem zasilać Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (administrowany przez ZUS), gdy brakuje mu pieniędzy na wypłaty emerytur. Przepisy o przeznaczaniu pieniędzy z prywatyzacji do FRD weszły w życie w styczniu ubiegłego roku. Wskazują, że 2/5 tych środków zasila fundusz. Tylko w tym roku z tego tytułu ma tam trafić 10 mld zł – wynika z rządowego planu prywatyzacji na lata 2008–2011. Według danych ZUS do tej pory z tego tytułu wpłynęło do FRD ponad 3 mld zł. Dla porównania ze składek – 398 mln zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.