Komentarz redakcji: Cięcia na chroniczną niewydolność ZUS

Bartosz Marczuk
Bartosz MarczukDGP
30 kwietnia 2010

Fundusz Rezerwy Demograficznej miał realnie zabezpieczać wypłatę emerytur z ZUS. Tak przynajmniej w 1999 roku planowali twórcy reformy. Skończyło się porażką. ZUS miesięcznie wydaje na emerytury 8,5 mld zł, a po 10 latach w FRD jest... 7,5 mld zł. Co więcej, rząd zagwarantował sobie pod koniec ubiegłego roku możliwość pożyczania w funduszu pieniędzy. Bez procentu. Powód? Notoryczne manko w budżecie i kasie ZUS.

W tej historii jak w soczewce skupia się prawdziwy problem kondycji systemu emerytalnego. Jest chronicznie niewypłacalny. Można planować tworzenie rezerw, ale gdy na bieżąco nie ma z czego zapłacić świadczeń, zawsze się po nie sięga. Dlatego bez reformy systemu lepiej już ten fundusz zlikwidować. Po to, by nie tworzyć iluzji bezpieczeństwa.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.