Zwolnienia ze składek ZUS, ulgi na przejazdy komunikacją miejską i PKP, a także zasiłki socjalne – takie przywileje mają uczniowie szkół policealnych w Polsce.
Nie muszą nawet pojawiać się na lekcjach, bo nikt nie sprawdza ich obecności. Najsłabsi są skreślani z listy dopiero pod koniec semestru, a i wtedy ponowne zapisanie się nie stanowi większego problemu. Szkoły policealne co roku kształcą tysiące fikcyjnych uczniów. Na ich edukację państwo przeznacza prawie miliard złotych.
– Jaki kierunek nauki pana interesuje? – pyta pracownica sekretariatu Regionalnego Ośrodka Edukacji w Poznaniu.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.