Firmy, które skróciły czas pracy, mogą nie dostać dopłat

15 października 2009

Firmy, które z powodu kryzysu, ale przed 22 sierpnia 2009 r., obniżyły wymiar czasu pracy podwładnych o połowę, mogą nie dostać dopłat do ich pensji.

Białostocka firma Promotech, która jako jedna z pierwszych w Polsce pozytywnie przeszła procedurę uprawniającą do ubiegania się o subsydia płacowe z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, wstrzymuje się z podpisaniem umowy o ich wypłatę.

Z powodu kryzysu obniżyła wymiar czasu pracy pracowników o połowę już w marcu, a z ustawy antykryzysowej wynika, że powinna to zrobić dopiero po wejściu w życie nowych przepisów, czyli po 22 sierpnia 2009 r. Dodatkowo od sierpnia, chcąc poprawić sytuację podwładnych, firma zwiększyła ich wymiar czasu pracy do 0,8 etatu. A z ustawy wynika, że dopłaty do pensji mają otrzymywać tylko te firmy, które obniżyły, a nie podwyższały wymiar czasu pracy. Zatem mimo że resort gospodarki wydał zaświadczenie o tym, że firma znalazła się w przejściowych problemach finansowych w związku z kryzysem, przedsiębiorstwo może nie mieć prawa do pomocy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.