Szkoleniowcy wprowadzają m-learning

30 lipca 2009

Branża szkoleniowa chce zarabiać na m-learningu, czyli szkoleniach przez telefony komórkowe. To będzie przyszłościowy biznes – uważają eksperci.

E-learning – szkolenia przez internet bez konieczności ruszania się sprzed komputera – nie jest już najgorętszym tematem branży szkoleniowej. Ani na świecie, ani w Polsce. Dziś wizjonerów rynku zajmuje nowe zagadnienie: jak przygotować się do kolejnej rewolucji w szkoleniach, którą przyniesie upowszechnienie dostępu do internetu w telefonach komórkowych. I jak na tym zarabiać. Coraz częściej pojawia się określenie m-learning (m od angielskiego słowa mobile).

– Też o tym myślimy. To naturalny kierunek rozwoju zapisany w naszej strategii – podkreśla Joanna Schmidt, dyrektor zarządzający Edustacja.pl, internetowego serwisu z ofertami e-learningowymi. Na początku tego roku 20 proc. udziałów w spółce kupił Infor Training, należący do holdingu INFOR PL, jeden z największych graczy na rynku szkoleń, chcąc w ten sposób wejść na rynek e-szkoleń, a w przyszłości także m-szkoleń.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.