We wrześniu rozpocznie się realizacja projektu szybkiego reagowania dla przedsiębiorców z Dolnego Śląska. Firmy z całej Polski na szybką pomoc szkoleniowo-doradczą muszą poczekać do przyszłego roku.
Firmy, które z powodu kryzysu zwolnią pracowników lub chcą zmienić profil działalności, otrzymają tzw. szybkie wsparcie z UE. Zamiast pisać projekt i startować w konkursie, przedsiębiorcy będą mogli przystąpić do projektu tzw. szybkiego reagowania przygotowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Jak mówi GP Michał Bonin z PARP, na przełomie sierpnia i września zostanie ogłoszony przetarg, w którym zostanie wybrany wykonawca projektu. Będzie odpowiedzialny m.in. za opracowanie planu rozwoju lub plany restrukturyzacji firmy, która odczuła skutki kryzysu. Będzie też udzielać przedsiębiorcom ciągłego lub okresowego doradztwa, np. w zakresie prawa i reklamy, co nie było możliwe w projektach szkoleniowych realizowanych w trybie konkursowym.
PARP zamierza objąć pomocą szkoleniowo-doradczą 4 tys. osób z 200 firm, głównie z sektora MSP. Szacuje, że projekt ruszy od przyszłego roku. PARP na szkolenia i doradztwo przeznaczy 50 mln zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.