Komentarz GP: Bezcenne CV

Łukasz Guza
Łukasz GuzaDGP
14 sierpnia 2008

Moja koleżanka, która u jednego z poprzednich pracodawców była odpowiedzialna m.in. za rekrutację, wyrzucała do kosza wszystkie CV bez zdjęcia, bo przecież musi widzieć, kogo zatrudnia. Jej ulubionym zajęciem stało się czytanie co śmieszniejszych umiejętności lub zainteresowań autorów tzw. cefałek.

W wielu firmach dane osobowe kandydatów do pracy często nie są w żaden sposób zabezpieczone, bo pracodawcy nie wiedzą, że nie mogą ich przechowywać w szufladzie i zaglądać do niej, gdy szukają nowego pracownika. A przecież w CV, które ma nas jak najlepiej zaprezentować, często umieszczamy informację o wykształceniu, poprzednim i obecnym zatrudnieniu czy zainteresowaniach. To niezwykle cenne dane dla banków, ubezpieczycieli czy firm handlowych, które mogą za darmo uzyskać dzięki niefortunności naszych niedoszłych szefów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.