Rozmawiamy z RADOSŁAWEM MLECZKO, wiceministrem pracy i polityki społecznej - Rząd nie zlikwiduje urlopu na żądanie. Ma też zostać zniesiona instytucja przywrócenia do pracy pracownika niechronionego. W zamian pracownik otrzyma wyższe odszkodowanie wynoszące minimum półroczną pensję. Obecnie może otrzymać maksymalnie trzymiesięczne wynagrodzenie.
• W Komisji Trójstronnej trwają prace nad zmianami w kodeksie pracy. Wiadomo, że część przedstawionych przez rząd propozycji nie uzyska poparcia. Pracodawcy opowiadali się np. za uzależnieniem wymiaru urlopu wypoczynkowego tylko od okresu pracy u danego pracodawcy. Czy taka regulacja znajdzie się w rządowym projekcie zmian kodeksu pracy?
- Obowiązujące w tej sprawie przepisy sięgają 1922 roku. Wtedy ustawowo zróżnicowano czas trwania urlopów pracowników fizycznych i umysłowych. Kiedy w 1969 roku znoszono to kryterium, wliczono do stażu pracy czas nauki, zapewniając w ten sposób osobom o wyższym wykształceniu dłuższy urlop. Kodeks pracy zachował do dziś to rozwiązanie. Na pewno nie chcemy kosztem równania w dół odejść od uzależniania wymiaru urlopu wypoczynkowego od wykształcenia i ograniczyć go wyłącznie do stażu pracy u danego pracodawcy. Są jednak inne pilne zmiany w prawie pracy, których wprowadzenie będzie sprzyjać zarówno pracownikom, jak i pracodawcom oraz zwiększać elastyczność kodeksu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.