Na emerytury brakuje 158 mld zł, a ZUS przyznał ich rekordową liczbę

Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej
Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznejDGP
26 czerwca 2008

W 2007 roku padł emerytalny rekord - ZUS przyznał ponad 200 tys. emerytur, tj. ponaddwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Zaledwie 38,4 tys. osób, czyli co szósty nowy emeryt, ukończył wiek emerytalny. W ciągu najbliższych pięciu lat na wypłatę emerytur z ZUS zabraknie co najmniej 157,6 mld zł.

NOWOŚĆ

W ubiegłym roku ZUS przyznał rekordową liczbę emerytur - wynika z najnowszych danych Zakładu. Prawo do świadczeń uzyskało 215,4 tys. osób. Rok wcześniej było ich 103,9 tys. Można też zaobserwować tendencję, że Polacy przechodzą na emerytury w coraz młodszym wieku. W ubiegłym roku kobiety zaczęły otrzymywać świadczenie w wieku zaledwie 55,8 lat. Dzieje się tak, mimo że Polacy żyją coraz dłużej i są coraz zdrowsi. Eksperci podkreślają, że masowa ucieczka na świadczenia jest efektem łagodnych przepisów hojnie dających prawo do wcześniejszych emerytur i wciąż niedokończonej reformy. Ubezpieczeni, obawiając się zmiany przepisów, gdy tylko mogą, korzystają ze świadczeń. W efekcie w maju tego roku emerytury z ZUS pobierało już 4,7 mln osób. Już obecnie zakład szacuje, że na ich wypłatę w latach 2009-2013 zabraknie prawie 158 mld zł (w najbardziej optymistycznym wariancie).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.