Firmy częściej będą zatrudniać telepracowników i stosować job-sharing

Anna Kwiatkiewicz, BPI Polska, Szkoła Główna Handlowa
Anna Kwiatkiewicz, BPI Polska, Szkoła Główna HandlowaDGP
23 marca 2009

W czasach kryzysu gospodarczego firmy mogą nie zlecać pracy i płacić tzw. postojowe, dzielić jeden etat na kilka osób, lub proponować pracę w domu.

Z ubiegłorocznych badań PBS-DGA wynika, że 24 proc. firm, które obecnie nie zatrudniają telepracowników, planuje zatrudnienie na odległość. Dzięki takiemu rozwiązaniu pracodawcy mogą zaoszczędzić np. na wynajmie powierzchni biurowej. W dobie kryzysu gospodarczego firmy częściej mogą też korzystać z innych form elastycznego zatrudnienia. Większe szanse na znalezienie lub utrzymanie pracy mają osoby, które zgodzą się pracować w nietypowych godzinach (np. w równoważnym systemie czasu pracy), niepełnym wymiarze i na innej podstawie niż umowa o pracę na czas nieokreślony. Rozwiązania te zazwyczaj są mniej korzystne dla pracownika niż praca na pełen etat na podstawie stałej umowy. Dzięki nim mogą jednak zachować miejsca pracy, bo zagrożeni kryzysem pracodawcy mogą oszczędzać bez konieczności redukcji etatów.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.