Planując zmiany w ZUS, dbamy o emerytów i samozatrudnionych. A co z resztą?

zus
zusShutterStock
18 października 2019

Emeryci i samozatrudnieni to jedyne grupy, dla których różne opcje polityczne mają korzystne propozycje. Dla pracowników i zleceniobiorców nie tylko ich brakuje, ale prawie wszyscy chcą sięgać do ich kieszeni. Także PiS, który właśnie wygrał wybory.

4346871-okladka-tgp-18-pazdziernika-2019.png
okładka TGP 18 października 2019 r

Za nami kampania wyborcza, w trakcie której prawie każda partia chciała zmniejszać składki, a zwiększać świadczenia. Tak się niestety nie da i teraz przed zwycięskim ugrupowaniem stoi niewykonalne w zasadzie zadanie pogodzenia sprzecznych interesów różnych grup społecznych. Zanim jednak nowy rząd przymierzy się choćby do próby ich realizacji, warto podsumować to, co w ostatnich miesiącach się wydarzyło. Miniona kampania obfitowała bowiem w wiele ciekawych pomysłów na to, jak ulepszyć ubezpieczenia społeczne czy uczynić je bardziej przystępnymi dla obywateli.

Licytowanie się w obietnicach dotyczących płacenia na ZUS ośmieliło także partnerów społecznych – związki zawodowe oraz organizacje pracodawców – do podbicia stawki i przypomnienia propozycji od dawna już przez nich postulowanych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.