Koniec dyskretnego szantażu w kontrolach PIP

audyt kontrola
audyt kontrolaShutterStock
18 września 2018

Pracownik inspekcji, który jest powiązany z firmą świadczącą np. usługi bhp , nie będzie mógł kontrolować jej klientów. Ograniczone zostanie ryzyko korupcji.

Posłowie chcą wyeliminować przypadki konfliktu interesów, jakie zdarzają się w związku z kontrolami Państwowej Inspekcji Pracy. Pracownicy prowadzący czynności kontrolne będą musieli składać oświadczenia, w których wskażą, czy członkowie ich rodziny (m.in. małżonek, rodzice, dzieci, rodzeństwo, zięć, szwagier) prowadzą działalność, która obejmuje np. obsługę kadrową lub szkolenia bhp. Tak wynika z komisyjnego projektu nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Tym samym ograniczone będą przypadki, gdy pracodawca korzysta z usług np. firmy bhp prowadzonej przez żonę inspektora, bo wie, że dzięki temu – w razie kontroli – może liczyć na ulgowe traktowanie.

Rodzina na swoim

Zgodnie z obowiązującymi przepisami pracownik PIP nie może podejmować działalności zarobkowej bez zgody głównego inspektora pracy ani wykonywać zajęć, które mogłyby wywoływać podejrzenie o stronniczość lub interesowność. Zdarza się jednak, że to członek jego rodziny zakłada firmę szkoleniową lub doradczą świadczącą usługi z zakresu prawa pracy lub bhp. W trakcie pierwszych kontroli pracodawcy często sami proszą inspektorów, aby polecili im tego typu firmę. Z sygnałów, jakie DGP otrzymała od pracodawców (którzy chcą zachować anonimowość), wynika, że również sami kontrolerzy proponują, aby pracodawca rozpoczął współpracę z danym przedsiębiorstwem, bo gwarantuje ona wysoką jakość usług. W zamian (w domyśle) mogą liczyć np. na pobłażliwe traktowanie w trakcie kontroli, wcześniejsze poinformowanie o jej terminie lub rezygnację z nakładania mandatów (inspektorzy mogą np. jedynie wystąpić o usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości). Dla pracodawcy, który i tak musi realizować np. obowiązki bhp lub skorzystać z obsługi kadrowej, może być to dodatkowy element przemawiający za wyborem danego kontrahenta. Skala tego zjawiska jest trudna do oszacowania, bo obecnie inspektorzy nie muszą informować o działalności swoich członków rodziny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.