Uczelnie wydadzą 200 mln zł na strategiczne kierunki

Łukasz Turski, Centrum Fizyki Teoretycznej PAN i Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Łukasz Turski, Centrum Fizyki Teoretycznej PAN i Uniwersytet Kardynała Stefana WyszyńskiegoDGP
23 lutego 2009

Rektorzy szkół technicznych mają zastrzeżenia do tegorocznej listy tzw. kierunków zamawianych wybranych przez ministerstwo. Uważają, że są one zbyt ogólne i na tyle popularne, że nie potrzebują dodatkowego wsparcia.

Automatyka i robotyka, budownictwo, energetyka, informatyka - to tylko niektóre spośród 14 kierunków ścisłych, jakie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego objęło w nadchodzącym roku akademickim 2009/2010 specjalnym programem wparcia finansowego. W zamian za rządowe dofinansowanie uczelnie będą mogły na tych kierunkach zwiększyć liczbę przyjęć. Absolwenci otrzymają 1 tys. zł stypendium oraz możliwość odbycia atrakcyjnych staży i praktyk studenckich. Wszystko dlatego, że kierunki te uznano za strategiczne dla polskiej gospodarki.

Tegoroczna lista nie jest pierwsza. W trwającym obecnie roku akademickim (2008/2009) resort nauki posługiwał się taką listą, którą konsultował z 300 firmami. Wówczas przedsiębiorcy uznali za kierunki kluczowe dla rozwoju gospodarki i rynku pracy specjalizacje związane z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii m.in. w medycynie (np. elektronika medyczna), biotechnologii (np. technologia leków) czy informatyce (np. komputerowe wspomagane projektowanie maszyn).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.