Podwyżka najniższych świadczeń może kosztować 3 mld zł

21 stycznia 2009

Najniższa emerytura lub renta z tytułu niezdolności do pracy może wzrosnąć do 50 proc. przeciętnej emerytury przysługującej z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Wczoraj w czasie posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przygotowanego przez Lewicę. Zgodnie z nim, kwota najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz emerytury nie będzie mogła być niższa niż 50 proc. przeciętnej emerytury wypłacanej z FUS.

- Trzeba naprawić błąd w systemie ubezpieczeniowym. Nie można bowiem nadal utrzymywać sytuacji, że osoby otrzymują świadczenia niepozwalające przeżyć - mówi poseł Anna Bańkowska (Lewica), wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.