"150 mln zł to za mało na przygotowanie szkół na przyjęcie sześciolatków"

Piotr Petrykowski, profesor z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
Piotr Petrykowski, profesor z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w ToruniuDGP
15 stycznia 2009

Trzy pytania do... PIOTRA PETRYKOWSKIEGO, profesora z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Rząd zdecydował, że obowiązek szkolny dla sześciolatków zostanie wprowadzony nie od tego roku, ale od 2012 roku. Czy to dobra decyzja?


- Tak. Rząd na etapie przygotowywania reformy edukacji powinien przewidzieć, że nie można jej wdrożyć w ciągu kilku miesięcy. Samorządy, szkoły, nauczyciele i rodzice nie są przygotowani do wdrożenia reformy w tym roku. Nie jest też ona odpowiednio przygotowana organizacyjnie i merytorycznie, za mało wiedzą też o niej rodzice. Więcej czasu potrzebują samorządy, które muszą dostosować budżety do nowych obowiązków. Również nauczyciele potrzebują czasu, aby zapoznać się m.in. z nową podstawą programową, która wprowadza zmiany w kształceniu. Rząd nie przeprowadził rzetelnej diagnozy aktualnego stanu dotyczącego nauczycieli oraz sytuacji szkolnictwa i możliwości rozwiązań systemowych. Reforma systemu edukacji nie może się odbywać bez powiązania z innymi kluczowymi obszarami funkcjonowania życia społecznego, m.in. w zakresie zasad finansowania samorządów, a także ustalenia zadań w tym obszarze dla samorządu i państwa. Nie jest też rozwiązany problem kształcenia nauczycieli.

• Czy szkoły są przygotowane na przyjęcie sześciolatków?

Pozostało 66% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.