Samorządy ingerują na potęgę w arkusze organizacyjne szkół. Ale (bez)prawnie

szkoła klasa lekcja
Gmina płaci, powinna więc mieć wpływ na decyzje dyrektora.ShutterStock
21 kwietnia 2017

Wydatki na oświatę pochłaniają znaczną część dochodów samorządów, w niektórych przekraczają 50 proc. Mimo rządowej subwencji, tylko ok. 3,8 proc. JST nie dokłada z własnej kasy do nauki dzieci i młodzieży. Trudno się więc dziwić, że wójtowie, burmistrzowie czy starostowie chcieliby mieć wpływ na to, ile szkoła ich kosztuje.

A skoro tak, to kluczem do osiągnięcia sukcesu, a przynajmniej dobrego kompromisu są właściwie ułożone arkusze organizacyjne szkół. To z nich wynika, ile osób będzie zatrudnionych w placówkach oświatowych, a wynagrodzenia to gros oświatowych wydatków. Dlatego w wielu samorządach wydawane są zarządzenia, wytyczne, pisma czy informacje dla dyrektorów w sprawie arkuszy. Okazuje się, że nie do końca legalnie. Sądy zarządzeniom w sprawie arkuszy organizacyjnych mówią na ogół – nie.

Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png