Gminy niechętnie organizują roboty publiczne

Robotnik układający kostkę brukową
Robotnik układający kostkę brukowąST
24 grudnia 2008

Tylko co piąty bezrobotny zostaje zatrudniony po zakończeniu przez niego pracy w ramach robót publicznych.

Gmina lub inna instytucja może otrzymać miesięcznie 1480 zł (połowę średniej płacy) za zatrudnienie bezrobotnego w ramach robót publicznych. Pomimo takiej wysokiej refundacji zainteresowanie organizacją robót jest niewielkie. Na przykład w Piotrkowie Trybunalskim w 2007 roku podpisano 10 umów, a w 2008 roku - 8. W Mielcu w 2007 roku w ogóle nikt nie pracował w ramach tych robót, a w tym roku - 13 osób. W Aleksandrowie Kujawskim od 2006 roku prace w ten sposób wykonuje 9 osób.

Zdaniem Iwony Trzcińskiej z Powiatowego Urzędu Pracy w Warszawie roboty publiczne są bardzo drogą formą aktywizacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.