Uznanie kogoś za osobę współpracującą z płatnikiem składek nie może wynikać tylko z wykształcenia kierunkowego i doświadczenia w branży, które ona posiada.
Sprawa dotyczy małżeństwa D. i ich batalii z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Wszystko zaczęło się od tego, że żona – z wykształcenia technik ogrodnik – rozpoczęła działalność gospodarczą w zakresie naprawy, konserwacji oraz sprzedaży samochodów. W branży przez kilka lat działał również jej mąż, który z zawodu jest blacharzem samochodowym. Z działalnością żony – jak twierdził – nie miał jednak za wiele wspólnego. Ot, czasami jej pomagał. ZUS jednak całą sprawę zinterpretował inaczej. Stwierdził, że mężczyzna jest „osobą współpracującą”, o której mowa w art. 8 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 121 ze zm.) i tym samym podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.