Pracownik, który dostaje od pracodawcy dokładnie tyle, ile wydał na benzynę i eksploatację własnego pojazdu w celach służbowych po obszarze wskazanym jako miejsce pracy, musi zapłacić PIT – wynika z interpretacji dyrektora KIS.
Z pytaniem w tej sprawie zwrócił się urząd gminy. We wniosku o interpretację podał, że z uwagi na deficyt pojazdów służbowych zawiera z pracownikami, którzy muszą wykonywać pracę w terenie, umowy w sprawie korzystania z ich prywatnych samochodów. – Jazdy są wykonywane w terenie wskazanym jako miejsce pracy. Są to więc jazdy lokalne, a nie podróże służbowe. Zwrot kosztów odbywa się na podstawie kilometrówki, a nie ryczałtu – poinformował urząd.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.