Jedlak: Był poker. Będzie ruletka

Krzysztof Jedlak
Krzysztof JedlakDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
16 marca 2015

Trybunał Konstytucyjny orzekł dokładnie tak, jak przewidział to Sąd Najwyższy w uzasadnieniu jednego z orzeczeń.

TK uznał, że ustawa o grach hazardowych nakazująca zamykać jednorękich bandytów w kasynach (z pewnymi wyjątkami) i nakładająca odpowiedzialność karną na tych, którzy się do tego nie stosują, jest zgodna z konstytucją. Sposób jej uchwalenia nie uchybia ustawie zasadniczej, treść zmienionych regulacji też nie. Chodziło m.in. o to, czy brak notyfikacji w Komisji Europejskiej nowelizowanych na przełomie 2009 i 2010 r. przepisów oznacza, że zostały przyjęte bez poszanowania konstytucyjnych wymogów i czy tym wymogom nie urąga też głęboka ingerencja ustawodawcy w działalność branży hazardowej. Trybunał stwierdził – mówiąc w uproszczeniu – że notyfikacja nie wpływa na krajowy tryb ustawodawczy (nie jest jego elementem), a to prowadzi do kluczowego wniosku o zgodności zmienionej ustawy z konstytucją. A czy jest ona zgodna z unijnymi regulacjami? Na to pytanie trybunał oczywiście nie odpowiedział. Tym samym kwestia, czy kontrowersyjne przepisy mają techniczny charakter i czy w związku z tym powinny być notyfikowane (oraz czy i jakie są konsekwencje braku notyfikacji), pozostaje otwarta. Trybunał Sprawiedliwości UE już wypowiadał się na ten temat. Jego stanowisko zostało dość powszechnie chyba zrozumiane w ten sposób, że ocena charakteru regulacji i potrzeby ich uprzedniego zgłoszenia KE należy do sądów krajowych. Tak koło się zamyka.

Pozostało 44% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.