Nieprecyzyjne sformułowanie obowiązującego od początku br. przepisu ustawy o PIT spowodowało, że polskie spółki w praktyce pozbawiono możliwości wdrażania efektywnych podatkowo programów motywacyjnych, a także realizowania tych, które już od lat funkcjonowały. Błąd ten ma naprawić kolejna nowelizacja, ale sposób wprowadzenia zmian może budzić poważne zastrzeżenia, co rodzi istotne konsekwencje dla organizatorów i uczestników takich programów. Ustawodawca zmianami w PIT chciał ograniczyć systemy motywacyjne oparte o pochodne instrumenty finansowe, ale przy okazji nieopatrznie uniemożliwił lub co najmniej wstrzymał w czasie realizację klasycznych programów opartych o rozliczenie w akcjach.
Jedna z istotniejszych zmian wprowadzonych z dniem 1 stycznia 2018 r. do ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 200 ze zm.; dalej ustawa o PIT) obejmowała rozliczanie programów motywacyjnych opartych o pochodne instrumenty finansowe i akcje, m.in. poprzez wprowadzenie definicji programu motywacyjnego i określenie warunków umożliwiających beneficjentom programu skorzystanie z preferencyjnego opodatkowania. Polega ono na odroczeniu momentu powstania przychodu do chwili zbycia akcji objętych przez uczestników (w tym nieodpłatnie lub częściowo nieodpłatnie) w ramach programu motywacyjnego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.