Danina liczona od powierzchni, z której wpływy trafiłyby do samorządów, a te mogłyby kształtować jej stawki – to pomysł na opodatkowanie sprzedaży detalicznej forsowany przez część posłów PiS.
Dyskusja nad tą wersją podatku ma rozpocząć się 5 października na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, którego członkowie cały czas aktywnie pracowali nad sposobem opodatkowania sprzedaży detalicznej. Poseł Adam Abramowicz, przewodniczący zespołu, mówi, że podatek liczony od powierzchni jest alternatywnym rozwiązaniem wobec podatku liniowego od obrotów. Jak dodaje, trudno uzyskać kompromis w sprawie liniowego z handlowcami. Po zakwestionowaniu przez Komisję Europejską progresji stawek i wysokiej kwoty wolnej przyjęcie podatku liniowego wydawało się naturalną drogą. Z tym że wielkie sieci już zapowiedziały, że nie zgodzą się na utrzymanie dużej kwoty wolnej (17 mln zł miesięcznego obrotu), a w tym kierunku miały iść prace nad liniowym. Z kolei mali i średni krzywo patrzyli na pomysł zlikwidowania najwyższej stawki podatku (1,4 proc. od obrotów powyżej 170 mln zł miesięcznie).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.