Za skandal uznał Naczelny Sąd Administracyjny żądanie przez fiskusa podatku od 33 euro renty przyznanej więźniowi obozu koncentracyjnego za niewolniczą pracę w Austrii podczas wojny.
– Nieczęsto zdarza się rozpoznawać sprawę tak bulwersującą – od takiego zdania Grzegorz Borkowski, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaczął ustne uzasadnienie wyroku z wczorajszej wokandy. Sąd nie zostawił na fiskusie suchej nitki. Uznał, że wniesienie skargi kasacyjnej przez organ podatkowy w takim przypadku to skandal.
Trudno się z tym nie zgodzić, bo w sprawie chodziło o podatek dochodowy od 33,08 euro, które otrzymywał do końca 2000 roku były więzień obozów koncentracyjnych za dwa lata przymusowej niewolniczej pracy w austriackiej fabryce. Pieniądze były wypłacane przez polski bank, który potrącał od nich zaliczki na podatek.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.