Część np. pizzerii i fast foodów nie zamierza wprowadzić u siebie stawki 8 proc. Wciąż nalicza 5 proc. VAT. Czeka, aż minister uchyli wydane jej interpretacje indywidualne.
Efekt jest taki, że klienci dostają różne paragony – w jednym lokalu z wyższą stawką VAT, a w innym z niższą. Na przykład Telepizza dalej opodatkowuje dania na wynos niższą stawką.
– Stoimy na stanowisku, że dopóki interpretacja indywidualna, którą otrzymaliśmy w 2011 r. nie zostanie uchylona, to stosujemy się do niej, a nie do interpretacji ogólnej – mówi Mariusz Giezek z Telepizzy.
Pozostało 92% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.