Właściciel prywatnego przedszkola lub żłobka, któremu rodzice przekazują pieniądze na zakup jedzenia dla dzieci, nie jest w takiej sytuacji pośrednikiem w płatnościach pomiędzy rodzicami a firmą cateringową – wyjaśnił dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Kobieta, która wystąpiła o tę interpretację, prowadzi kilka punktów przedszkolnych oraz żłobków i za dodatkową opłatą oferuje rodzicom catering dla dzieci. Posiłki kupuje od współpracującej z nią firmy cateringowej. Rodzice, którzy nie chcą ponosić tych kosztów, zapewniają dzieciom wyżywienie we własnym zakresie.
Tylko pośrednik
Kobieta tłumaczyła, że nie ponosi odpowiedzialności za jakość dostarczonych posiłków, więc – jak przekonywała – tylko pośredniczy w przekazywaniu pieniędzy między rodzicami a firmą cateringową. Dlatego uważała, że pieniądze, które otrzymuje od rodziców z tego tytułu, nie są dla niej podatkowym przychodem. Nie jest to bowiem definitywne przysporzenie majątkowe ani środki definitywnie postawione do jej dyspozycji – tłumaczyła.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.