Autopromocja

Najważniejsze jest bezpieczeństwo dokumentów

30 października 2008

Podpis elektroniczny z kwalifikowanym certyfikatem daje firmie większe bezpieczeństwo zachowania podpisywanych dokumentów niż e-podpis z certyfikatem niekwalifikowanym.

Podatnicy, płatnicy składek i firmy często zastanawiają się, jaka jest różnica między bezpiecznym podpisem elektronicznym z kwalifikowanym certyfikatem i e-podpisem niekwalifikowanym. Różnią się one nie tylko ceną za zestaw (za e-podpis z certyfikatem niekwalifikowanym również trzeba zapłacić, a różnica wynosi - w zależności od centrum kwalifikacji - kilkadziesiąt złotych), ale przede wszystkim ochroną dokumentów, które są podpisywane i przesyłane za ich pomocą. Dokumenty te to przede wszystkim e-faktury, e-deklaracje podatkowe oraz e-deklaracje ZUS. Nie ulega wątpliwości, że każdy przedsiębiorca chciałby zapewnić ochronę tym danym.

Zgodnie z przepisami ustawy o podpisie elektronicznym (Dz.U. z 2001 r. nr 130, poz. 1450 z późn. zm.) bezpieczny e-podpis z kwalifikowanym certyfikatem to podpis, który przede wszystkim jest równoznaczny z podpisem własnoręcznym. A zatem z prawnego punktu widzenia podpisanie tylko takim e-podpisem rodzi skutki prawne równoznaczne z podpisem własnoręcznym. A zatem nie można podpisać e-podpisem komercyjnym dokumentów takich jak deklaracje podatkowe, czy ZUS. Co więcej, jeśli podatnik będzie chciał podpisać e-deklarację podpisem komercyjnym, to nie będzie mógł wręcz tego zrobić, ponieważ system uzna to za błąd.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.